Firma w internecie

Firma Google Inc szacuje, że ponad 2/3 polskich firm nie posiada strony internetowej. To bardzo mało, zważywszy, że 90% polskich firm to bardzo małe podmioty zatrudniające do 5 osób. Jedynie (nie pamiętam źródła) kilkanaście procent  promuje swoją stronę firmową  w internecie z wykorzystaniem jakiegokolwiek  płatnego  sposobu. Około 20% firm ma profil firmowy w dowolnych mediach społecznościowych. Zdecydowana większość firm nie zamierza powyższego w najbliższym czasie zmieniać tzn. firma nie założy strony www, nie skorzysta z płatnej promocji istniejącej już strony, nie założy profilu w jakichkolwiek mediach społecznościowych.

Co to oznacza?

Nie można wyciągać jednoznacznych wniosków ale może to oznaczać między innymi, że przeciętna polska firma:

  • nie dostrzega dla siebie potencjału tkwiącego w internecie
  • swoją przyszłość upatruje bardziej w budowaniu realnych i osobowych relacji
  • woli kontakt face to face niż mail to mail
  • dostrzega, że internet służy jedynie do nawiązania kontaktu a nie do jego podtrzymywania
  • widzi, że można samodzielnie prowadzić własną witrynę i uzyskiwać podobne wyniki niż powierzając tą czynność wyspecjalizowanym podmiotom
  • uważa, ze warto inwestować we własne rozwiązania, własnych pracowników
  • widzi, że są branże, którym z internetem nie po drodze

W podejściu kosztowym, może to oznaczać, że przeciętna polska firma uważa, że:

  • aby zaistnieć w internecie firma musi ponieść niewspółmiernie wysokie koszty do spodziewanych efektów
  • dokonanie zmian w istniejącym „status quo” nie będzie miało istotnego wpływu na przychody firmy
  • usługi związane z promocją firmy w internecie są za drogie do w stosunku do uzyskiwanych wyników
  • efekty rozwiązań płatnych, są niesatysfakcjonujące
  • sposoby promocji są nieetyczne
  • internet, nie jest istotnym kanałem kontaktu, dystrybucji, marketingowym, itp.

Czy coś z tego wynika?

Myślę, że zdecydowanie tak. Przede wszystkim, polskie firmy twardo stąpają po ziemi – widać to było bardzo wyraźnie podczas kryzysu w UE kilka lat temu – polskie firmy dość dobrze go zniosły. Biznes oparty jest o wartościowe relacje. Daje to poczucie stabilności, pewności i sensu. Długotrwała, sprawdzona współpraca z dotychczasowymi kontrahentami, z którymi nie jedno się przeszło jest wyżej ceniona, niż epizodyczne, „otrąbione” w internecie jednorazowe kontrakty.  Kłania się tutaj etos „pola bitwy”. Dużo trudniej zerwać jest długotrwałą więź niż przelotny romans internetowy. Polska firma wyżej ceni sprawdzonych kontrahentów, tych z realu. Wyżej też cenione są firmy spotkane w internecie, ale komunikujące się osobiście (telefon, spotkania) niż przez mail, chat, czy formularze online.

Internet postrzegany jest instrumentalnie, jako jedno z kilku dostępnych narzędzi. Firmy mają duży dystans, do tego co pisze się w internecie. Ten dystans chroni przed zbyt pochopnymi decyzjami, kontraktami z szemranymi firmami. Z tego dystansu zapewne wynika fakt, że ostatecznie  nie każda polska firma czuje potrzebę swojej obecności w internecie, przynajmniej w odczuciu ich właścicieli.

Część firm, na pewno nie dostrzega jakiegokolwiek potencjału wzrostowego w internecie. Kreowanie wartości dodanej przez „sztuczki” i reklamę w internecie nie stanowi dla większości firm realnej wartości. Większość sprzedaży odbywa się w „realu”. Firmy bazują na doświadczeniu a nie wyobraźni.

Mimo, że internet kojarzony jest z „tanio/darmo” usługi związane z promocją w internecie nie są postrzegane za tanie. Nie przynoszą też oczekiwanych rezultatów. Są nader i zapewne będą często pomijane w budżetach marketingowych.

Dla firm – jak moja, działających w oparciu o internet – oznacza to, że należy „przyłożyć się” do jakości obsługi, poprawić kontakty osobowe, trzymać palec na pulsie jakości obsługi i zapomnieć o „automatach sprzedażowych”.

Zawsze się, też znajdą produkty, usługi, firmy, które swoją sprzedaż budują wyłącznie  na kontaktach on-line. Jednak nie wiem ile lat taka firma jest w stanie wytrwać. i jaka jest satysfakcja z jej prowadzenia.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *