Sklep Pani Wandy

Sklep spożywczo-przemysłowy na wsi.

Mam znajomą, Panią Wandę prowadzącą tradycyjny sklep spożywczo-przemysłowy na wsi.  Pani Wanda ma już swoje lata, powiedzmy 50+.

To co jest ciekawe to historia o tym jak Pani Wanda rozwinęła sprzedaż z sklepie korzystając z SMSów. Z uwagi, na fakt, że się znamy zaproponowałem jej aby spróbowała zwiększyć sprzedaż i wzbogaciła swój sklep o marketing SMS korzystając z naszej nowej usługi. Zaśmiała się i powiedziała: „jestem za stara na smsy i mój sklep”. Powiedziałem, że ja zajmę się wszystkim, a Ona niech tylko zamieści za szybą sklepu kartkę formatu A3 z przygotowanym przeze mnie napisem oraz niech naklei na kasie, małą karteczkę z napisem „Zapytaj o rabat!”. Wytłumaczyłem o co chodzi, że za szybą sklepu ma być informacja co trzeba zrobić aby uzyskać rabat o którym mówi karteczka na kasie. Za szybą sklepu była kartka formatu A3 z napisem: „Aby otrzymać rabat wyślij sms o treści XYZ na numer 12345”. To było wszystko co miała zrobić Pani Wanda. Zgodziła się. Sklep miał za szybą kartkę z napisem.

poczuj_sms

Ustaliliśmy politykę rabatową, w jakie dni, pory (pory dnia były to dla Niej ważne). Po pierwszym tygodniu „wiszenia karteczki” zapisanych w bazie mieliśmy  68 numerów. System zaczął działać po 3 dniu od rejestracji wysyłając informacje o tym czego można oczekiwać i na jakich warunkach (że w konkretne dni i pory dnia, jakie grupy towarów).

Ale to nie wszystko, „akcja” budziła ogromne zainteresowanie wśród klientów, odnowiły się stare znajomości, klienci dłużej przebywali w sklepie. Sklep zrobił się tłoczniejszy a to zawsze cieszy sprzedawcę. Budowały się a raczej odbudowywały się stare relacje. Było zaciekawienie, pewnie i zazdrość. Wielu wysyłało SMS z ciekawości co będzie dalej i co sklep zaoferuje.

Jak pisałem wcześniej ustaliliśmy w jakie dni i pory dnia mają się pojawić rabaty, na jakie towary. Gdy uruchamialiśmy pierwszą sprzedaż zniżkową w bazie było prawie 120 numerów. Uznaliśmy, że sukcesem będzie gdy 10% osób zareaguje na SMSowe zaproszenie. Początkowo na linię frontu poszły artykuły chemiczne (środki czystości) i wyroby wędliniarskie. W określonych godzinach i wybranych dniach artykuły te były tańsze o 10% (tak ustaliliśmy aby nie wprowadzać zamieszania). Pani Wanda zrobiła zapasy o 10% większe niż normalnie. Okazało się że pierwszego dnia promocji do sklepu przyszło 14 osób z SMSowym kuponem zniżkowym i zrobiły zakupy na kwotę „dużo wyższą niż dotychczas o tej porze dnia” kupowano. ZASKOCZYŁO! Promocja trwała tylko 3 godziny.  Następnego dnia przyszło do sklepu jeszcze 8 osób. Kampania była 2 dniowa. W sumie z kampanii skorzystało 22 osoby robiąc zakupy na kwotę ponad „2/3 – 3/4 wyższą niż normalnie o tej porze dnia”. Ważne, że zakupów dokonało 3 osoby, które bardzo rzadko robiły zakupy w sklepie pani Wandy. Sklep zyskał nowych klientów – tego nie braliśmy pod uwagę 🙂

Później jeszcze zrobiłem 2 podobne kampanie tzn: rabat średnio 10%, określone dni i pory dnia, wybrane grupy towarowe, tylko dwa dni działania promocji. Wszystko w ścisłej współpracy z Panią Wandą. Jak oceniła Pani Wanda z każdej z tych kampanii była zadowolona – sklep miał większe obroty.

Jaki był cel tej kampanii?

Głównym celem kampanii było przypomnienie wszystkim w okolicy, że sklep Pani Wandy istnieje, sprzedaje popularne (reklamowane) produkty, że ma świeże wyroby wędliniarskie i bardzo dobrej jakości (p.Wanda zawsze to podkreśla, że jej sklep ma dobrą wędlinę i że przywiązuje do tego dużą wagę). Nadto, miała zostać zbudowana baza numerów klientów, którzy są zainteresowani zakupami w sklepie p.Wandy. Miało to spowodować przede wszystkim odczuwalny wzrost sprzedaży wyrobów wędliniarskich a dalej wzrost sprzedaży ogółem  i zysków.

Czy się to udało?

Osobiście przeprowadziłem 6 kampanii sprzedażowych. Kampanie były przeprowadzone w październiku i listopadzie. W sumie zgromadzonych zostało 176 numerów telefonów komórkowych. To bardzo dużo, zważywszy, że potencjalni klienci to mieszkańcy 5 niedużych wsi. Wszystkie kampanie były oparte o kupony (taki sam dla wszystkich klientów). Ostatnie 3 kampanie były testowaniem, promocja których wyrobów powoduje największą sprzedaż, czy wysokość rabatu ma wpływ na zainteresowanie. Na pewno została utworzona wartościowa baza klientów, której od czasu do czasu będzie można się przypomnieć. Największy odzew to 42 osoby korzystające z rabatów w ramach jednej kampanii.

Wg p.Wandy sprzedaż w 2 miesiącach w których prowadzona była kampania była odczuwalnie wyższa (mocne ponad 10%), od spodziewanej. P.Wanda nie robiła porównań z rokiem ubiegłym (zmieniły się ceny, nieco asortyment) ale podzieliła się swoimi odczuciami. Oprócz większej sprzedaży, odczuwalny też był większy zysk, który był wyższy o ok. 10% w stosunku do poprzedniego miesiąca. Sklep zaczęli się odwiedzać nowi klienci, inni częściej do niego zaglądali. Tyle zyski.

Koszty. W ramach przeprowadzonej akcji marketingowej wysłano łącznie prawie 1.600 SMSów. Z długością SMSów mieściliśmy się w 160 znakach. Koszt wszystkich SMSów wynosił niecałe 190zł netto, co stanowiło poniżej 10% osiągniętego wzrostu zysku.

Podsumowanie

Przeprowadzona akcja marketingowa w sklep spożywczo-przemysłowym na wsi przyniosła następujące korzyści:

  • wzrost przychodów ze sprzedaży o „mocne ponad 10%”
  • zbudowano sporą bazę telefonów GSM aktywnych klientów
  • sklep pozyskał nowych klientów (kilku całkowicie nowych, oraz kilkanaście osób robi zdecydowanie większe zakupy niż dotychczas)
  • wzrosła o kilka procent średnia wartość koszyka zakupów
  • zyski w okresie kampanii wzrosły o niespełna 10% (uwzględniono koszty kampanii SMS, które wynosiły 190zł)
  • wzrosło zainteresowanie sklepem i odnowiły się/wzmocniły relacje z klientami
  • w najbliższej perspektywie „widzę utrzymanie lekkiego wzrostu sprzedaży” mówi p.Wanda

Do zbierania numerów i obsługi kampanii marketingowej wykorzystaliśmy nasze nowe narzędzie InVito służące do gromadzenia wartościowych kontaktów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *